Otwarcie Lata w Pustkowie — festyn, który zaczyna sezon - 05.06.2026
Gmina Rewal tradycyjnie inauguruje sezon letni festynem w Pustkowie i w tym roku nie jest inaczej. Impreza nosi tytuł „Otwarcie Lata w Pustkowie" i to naprawdę dobra okazja, żeby poczuć lokalny klimat.
Na scenie wystąpią m.in. Dreaming Kids, Trzebiatowicy i Specyficzni, a wieczór zakończy dyskoteka. Dla dzieci przewidziano dmuchańce i animacje, dla dorosłych strefę gastro z grillem i loterię fantową. Konkurs „Rzuty rybą do beczki" z nagrodami — brzmi absurdalnie, ale właśnie o to chodzi.
To rodzaj imprezy, gdzie połowa Pustkowia zna drugą połowę, a reszta chętnie do nich dołącza. Atmosfera jest dokładnie taka, jakiej szukasz, kiedy chcesz poczuć, że jesteś nie w kurorcie, ale w miejscu.
Rozpoczęcie sezonu w Trzęsaczu — festyn na deptaku - 27.06.2026
Impreza z jedzieniem, muzyką na żywo i inscenizacją pierwszej kąpieli w Bałtyku z 1780 roku to świetne powody, żeby poczuć lokalny klimat.
Park Etnograficzny w Niechorzu — historia, której się nie spodziewasz
Niechorze kojarzy się głównie z latarnią i plażą. Słusznie — ale jest tu coś jeszcze, co często umyka. Park Etnograficzny przy Muzeum Rybołówstwa Morskiego to jedno z tych miejsc, do których wchodzi się z pewnym sceptycyzmem, a wychodzi z poczuciem, że naprawdę coś się zobaczyło.
Zgromadzono tu zabytkowe łodzie rybackie, sieci, narzędzia, przybory gospodarcze — wszystko to, co przez dziesięciolecia definiowało życie nadmorskich wsi w tej części Pomorza Zachodniego. Nie jest to muzeum z gablotami i tabliczkami „nie dotykać". Atmosfera jest inna — bardziej surowa, bardziej prawdziwa.
Wejście jest możliwe przez cały sezon. Warto połączyć wizytę z wejściem na latarnię i spacerem po plaży — to jeden z lepszych programów na spokojne, niepiwniczne popołudnie.
Rowerem wzdłuż klifu — trasa, którą trudno powtórzyć gdzie indziej
Gmina Rewal ma jeden z najgęstszych systemów tras rowerowych na polskim wybrzeżu. Rewal Bike System to sieć ścieżek łączących Pobierowo, Rewal, Śliwin, Trzęsacz, Niechorze i Pogorzelicę — w dużej części prowadzących blisko klifu lub przez nadmorskie lasy.
Czerwiec to idealna pora, żeby z tego skorzystać. Ścieżki nie są jeszcze zatłoczone, a widoki na morze z krawędzi klifu — szczególnie między Trzęsaczem a Niechorze — należą do tych, które zapamiętujesz. Rowerki można wypożyczyć lokalnie; wypożyczalnie działają przy głównych miejscowościach gminy.
Dla rodzin z dziećmi trasa Pobierowo–Rewal jest wygodna i bezpieczna. Dla tych, którzy szukają czegoś dłuższego — pełna pętla przez wszystkie miejscowości to ok. 25–30 km, z możliwością skrócenia w dowolnym punkcie.
Plaże gminy Rewal — każda trochę inna
Mało kto wie, że plaże w tej części wybrzeża różnią się od siebie bardziej, niż można się spodziewać po tak niewielkim obszarze. Kilka obserwacji z pierwszej ręki:
Pobierowo — szeroka, z dobrze rozwiniętą infrastrukturą przy zejściu. Dobra dla rodzin, jest kawiarnia tuż przy plaży.
Rewal — zejście z promenady wprost na piasek, z widokiem na amfiteatr w górze. Wieczorem tu ciągnie muzyka z letnich koncertów.
Trzęsacz — wygodne zejście schodami prosto na plażę, szerszą i spokojniejszą. Mało stoisk, dużo przestrzeni. Wieczorami zachód słońca.
Niechorze — pod latarnią, z jednym z najpiękniejszych klifowych tłów na całym wybrzeżu. Tłoczniej niż w Trzęsaczu, ale warto.
Pogorzelica — najspokojniejsza ze wszystkich. Dotrzeć tu można rowerem lub wąskotorówką. Na plaży cisza.
W czerwcu każda z tych plaż jest w najlepszej formie: czysta, przestronna, bez kolejek do leżaków.
Lato się rozkręca — co czeka w lipcu
Jeśli planujesz wakacje na przełomie czerwca i lipca, warto wiedzieć, co się szykuje. Amfiteatr w Rewalu otwiera sezon koncertowy: w lipcu na scenie pojawią się m.in. Skolim, Jacek Stachursky, Michał Wiśniewski w wersji akustycznej, Łobuzy i Paktofonika. Program rozkłada się przez cały miesiąc — szczegółowe daty i bilety na stronie amfiteatrwrewalu.pl.
Sierpień przyniesie kolejne nazwiska, w tym Cleo i SBB. Sezon kulturalny w tej gminie jest naprawdę gęsty jak na skalę miejscowości.
Na koniec — o poranku w czerwcu
Jest jeszcze jeden argument za czerwcem, o którym rzadko się mówi. Wschody słońca. O czwartej czterdzieści pięć rano niebo nad Bałtykiem robi rzeczy, których nie ma w żadnym prospekcie. Różowe smugi nad wodą, cisza absolutna, czasem mgła wisząca nisko nad plażą. Wystarczy wstać.
Nie warto odkładać tej okolicy na lipiec. Ona jest tu teraz, w tym spokojniejszym, świeżym, bardziej swoim wydaniu.


