Szlak Nadmorski — 12 kilometrów nad morzem
Trasa ma w granicach gminy Rewal ok. 12 kilometrów i łączy Pobierowo z Niechorzem, przechodząc przez Pustkowo, Trzęsacz i Rewal. To fragment znacznie dłuższego szlaku nadmorskiego — europejskiej trasy rowerowej E-9, która ciągnie się od Portugalii przez całą Europę aż po Estonię. Brzmi imponująco, ale nawet jeśli nie zamierzasz jechać do Lizbony, ten fragment warto przejechać dla samego widoku.
Teren jest płaski, miejscami wiedzie tuż nad klifem, innym razem przez nadmorski las. Większość trasy ma nawierzchnię asfaltową lub utwardzoną, więc nie potrzeba roweru górskiego — wystarczy zwykły trekking.
Odcinek po odcinku — co czeka na trasie
Pogorzelica i Pustkowo to spokojniejszy, bardziej kameralny południk trasy. Mniej znane niż sąsiednie miejscowości, ale właśnie dlatego przyjemniejsze do przekraczania rowerem. W Pustkowiu warto zjechać na chwilę na plażę — szeroka, z naturalną wydmą, prawie zawsze spokojna.
Trzęsacz to obowiązkowy przystanek. Ruin kościoła na klifie nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale warto zatrzymać się tu nie tylko na zdjęcie — widok z platformy obserwacyjnej na morze i na klifowe wybrzeże po obu stronach jest jednym z tych, które zostają w pamięci. Zejście na plażę jest stąd łatwe, kamienie u podstawy klifu wyglądają szczególnie fotogenicznie przy popołudniowym słońcu.
Rewal to najliczniej odwiedzana miejscowość gminy. Na rowerze docenisz tu szeroką promenadę, a jeśli jedzie z tobą dziecko — zjazdy i podjazdy wzdłuż deptaku to gotowy tor. Centrum jest ładnie zagospodarowane, kawiarni i lodziarni nie brakuje. Latarnia morska jest trochę mniej znana niż ta w Niechorzu, ale jej otoczenie jest przyjemne i spokojne.
Niechorze to naturalne zakończenie trasy — tu stoi słynna czerwona latarnia, na którą warto wejść (bilety ok. 10 zł, widoki obowiązkowe). Spacer po falochronie, rybacy ciągnący żyłki, zapach smażonej ryby z pierwszej knajpki przy zejściu z wydmy — to jest właśnie to.
Rewal Bike System — bez własnego roweru też się da
Nie masz ze sobą roweru? Żaden problem. Rewal Bike System to sieć trzech wypożyczalni działających w gminie: w Rewalu (ul. Szkolna 1, przy hali sportowej), w Pobierowie (ul. Moniuszki 4) i w Niechorzu. Rower można wypożyczyć w jednym miejscu i oddać w innym — co oznacza, że spokojnie jedziesz w jedną stronę, a wracasz jak chcesz.
Jest jeszcze jeden fajny trik: Nadmorska Kolej Wąskotorowa transportuje rowery z Rewal Bike System bezpłatnie. Warto to wykorzystać — wsiadasz z rowerem do wąskotorówki w Niechorzu, wysiadasz w Rewalu (lub odwrotnie), i do domu wracasz pociągiem z widokiem na las. Dzieci to uwielbiają.
Trasa dla rodzin — kilka praktycznych wskazówek
Trasa jest świetna dla rodzin z dziećmi, bo płaska i urozmaicona. Nie trzeba pokonywać jej całej naraz — można wysiąść przy dowolnej plaży, pobawić się w piasku i pojechać dalej. Kilka rzeczy warto wziąć pod uwagę:
- Start z Pobierowa lub Pogorzelicy daje wiatr w plecy przy powrocie (jeśli wieje z zachodu, co nad Bałtykiem zdarza się często)
- Najpiękniejszy odcinek klifowy to okolice Trzęsacza — jedź powoli, bo warto
- Wczesny ranek albo późne popołudnie to złoty czas — bez tłumów, ze świetłem na zdjęcia
- Kask dla dzieci obowiązkowo, dla dorosłych — rozsądek
A przy okazji — co się dzieje w okolicy w lipcu
Jeśli planujesz pobyt na przełomie czerwca i lipca, masz bonus w postaci dwóch wyjątkowych wydarzeń.
Około 5 lipca w Niechorzu odbywa się tradycyjne Święto Śledzia Bałtyckiego — już XXIII edycja festynu przy latarni. Degustacje, pokazy, muzyka, kultura rybacka w wydaniu bardzo swojskim i bez zbędnego komercjalizmu. Zdecydowanie warto.
Kilka dni później, w połowie lipca, Festiwal Indii zagości w Rewalu — warsztaty, koncerty, taniec, orientalne smaki. Kontrast z Bałtykiem robi wrażenie, a festiwal jest naprawdę dobrze zorganizowany i przyciąga tłumy.
Rowerowa trasa wzdłuż Bałtyku to jeden z tych pomysłów na dzień, które wyglądają skromnie na mapie, a w praktyce okazują się punktem kulminacyjnym całego wyjazdu. Wiatr w twarz, morze po lewej, 12 kilometrów i kilka nieprzewidywalnych przystanków. Tego się nie da zepsuć.


