Villa Hoff Wellness & SPA, Trzęsacz

Bursztyn po sztormie: jesienne poszukiwania skarbów na plaży między Trzęsaczem, a Niechorzem

zurück zur Liste
Bursztyn po sztormie: jesienne poszukiwania skarbów na plaży między Trzęsaczem, a Niechorzem
07 Sep. 2026

Wrzesień na wybrzeżu gminy Rewal to moment, w którym plaża zmienia właściciela.

Wczasowiczów ubywa, za to przybywa czegoś innego — pierwszych jesiennych sztormów, które co roku wyrzucają na brzeg to, co Bałtyk skrywał na dnie. Dla mieszkańców to żaden sekret: najlepszy bursztyn zbiera się nie w lipcu, tylko właśnie teraz, gdy wiatr wieje od zachodu, a plaża jest pusta na kilometry. Jeśli lubicie spacery z celem, a nie tylko dla samego chodzenia, wrzesień jest dla Was.

Dlaczego akurat teraz jest najlepszy czas na bursztyn

Bałtycki bursztyn leży w pokładach piasku i mułu pod wodą, a wyrzuca go na brzeg dopiero silne falowanie — czyli sztorm. Najlepiej szukać w ciągu 12–24 godzin po tym, jak wiatr ucichnie, zanim kolejna fala zabierze znalezisko z powrotem. Warto iść wcześnie rano, gdy słońce jest nisko — skośne światło sprawia, że bursztyn świeci inaczej niż mokre kamienie i muszle. Szukajcie w tak zwanej linii wyrzutu, czyli tam, gdzie fala zostawia wodorosty, patyki i drobne śmieci — to właśnie tam osiada wszystko, co lżejsze od piasku. Kalosze lub buty, które można zamoczyć, to konieczność, bo najlepsze kawałki leżą tuż przy linii wody.

Trzęsacz: plaża pod ruinami jako naturalny punkt zbiórki

Klif pod ruinami kościoła w Trzęsaczu to nie tylko najbardziej rozpoznawalny widok tego wybrzeża — to też miejsce, gdzie erozja stale odsłania nowy materiał. Po sztormie warto przejść plażą kilkaset metrów w obie strony od ruin, patrząc uważnie pod nogi, a nie tylko w stronę morza. Miejscowi zbieracze radzą, żeby nie skupiać się wyłącznie na bursztynie — przy okazji trafiają się tu skamieniałości, gładko obtoczone krzemienie i szczątki bursztynu z inkluzjami, czyli z uwięzionymi w środku fragmentami roślin sprzed milionów lat.

Niechorze i molo o zachodzie — druga runda poszukiwań

Kilka kilometrów dalej, w Niechorzu, warto zrobić drugie podejście wieczorem, gdy słońce chowa się za horyzont od strony latarni. Plaża przy falochronie i w okolicach molo ma inny układ prądów niż w Trzęsaczu, więc często wyrzuca zupełnie inny materiał tego samego dnia. To także dobra pora, żeby połączyć poszukiwania ze wspinaczką na punkt widokowy przy latarni — stamtąd widać całą linię brzegową i łatwiej ocenić, gdzie fala najmocniej uderzała w ostatnich dniach.

Śliwin i Pustkowo — ciche wybrzeże, o którym mało kto pamięta

Jeśli Trzęsacz i Niechorze wydają się Wam zbyt oczywiste, warto skręcić w stronę Śliwina i Pustkowa — najmniej odwiedzanych miejscowości gminy. Plaże są tu węższe, dzikie i praktycznie bez infrastruktury, co dla poszukiwaczy bursztynu jest zaletą: mniej ludzi oznacza mniej przekopanego piasku przed Wami. To też po prostu piękne miejsce na spacer o poranku — z widokiem na otwarte pole z jednej strony i morze z drugiej, bez tłumu i bez kolejki po gofry.

Co jeszcze warto zrobić jesienią nad tym morzem

Poszukiwania bursztynu świetnie łączą się z resztą jesiennego rytmu wybrzeża. W Niechorzu wciąż działa punkt sprzedaży ryb prosto od rybaków — warto zajrzeć po powrocie z plaży, kiedy łodzie wracają z połowu. Jeśli macie ochotę na coś cieplejszego niż wiatr od morza, lokalne wędzarnie serwują świeżo uwędzoną makrelę i węgorza, które najlepiej smakują właśnie o tej porze roku, gdy powietrze robi się chłodniejsze. A wieczorami, kiedy zrobi się ciemno wcześniej niż latem, to dobry moment na obserwację nieba — z dala od miejskich świateł gwiazdy nad Bałtykiem widać wyjątkowo wyraźnie.

Zbierajcie, ale z głową

Bursztyn na plaży w gminie Rewal można zbierać swobodnie na własny użytek — to zwykłe, popularne hobby wśród mieszkańców i gości. Warto tylko pamiętać o dobrych manierach plażowego poszukiwacza: nie kopać głęboko w wydmach chronionych roślinnością i nie zostawiać po sobie dziur w piasku. Zabierzcie ze sobą małe sitko lub durszlak — ułatwia przesiewanie drobnego żwiru w linii wyrzutu i naprawdę zwiększa szanse na znalezisko.

Wrzesień nad tym morzem ma swój własny rytm — wolniejszy, cichszy, ale bardziej autentyczny. Spacer z workiem na bursztyn to jeden z tych sposobów na poznanie wybrzeża, którego latem po prostu nie da się doświadczyć.

Newsletter Newsletter abonnieren

Mit unseren Newslettern erhalten Sie genau die News und die neuesten Angebote unseres Hotels. 

Abonnieren Sie den Newsletter schon jetzt und freuen Sie sich auf den Rabatt in Höhe von 5 % auf Ihren ersten Aufenthalt!

Instagram @villahoff